Ankieta »

Na który wyjazdowy mecz Ligi Mistrzow masz największą ochotę pojechać?
 do Berlina (Niemcy)
 do Czechowa (Rosja)
 do Madrytu (Hiszpania)
 do Veszprem (Węgry)
 do Silkeborga (Dania)

Strzelcy

1. Stojković 113
2. Buntić 77
3. Jurecki 75
4. Tkaczyk 69
5. Tomczak 60

VIVE gromi na deser. Koniec sezonu Mateusza Zaremby?

2009-03-16 drukuj stronę

W efektownym stylu Vive zakończyło bardzo udaną rundę zasadniczą. Kielczanie nie dali żadnych szans trzeciej drużynie w tabeli - Travelandowi Społem Olsztyn.

Rafał Gliński trafiał nawet z prawego skrzydła
Rafał Gliński trafiał nawet z prawego skrzydła
Innego wyniku w niedzielne popołudnie być jednak nie mogło. Podopieczni Edwarda Strząbały do Kielc przyjechali w mocno osłabionym składzie, m.in. bez dwóch podstawowych zawodników: rozgrywającego Igora Pietrikiejewa oraz filara defensywy Krzysztofa Szymkowiaka. I od pierwszych minut widać było, że nawet szczególnie nie wierzą w końcowy sukces. Publiczność, która znów spisała się na medal i zjawiła się w liczbie prawie czterech tysięcy, na wielkie emocje liczyć nie mogła. Idealnie do nastroju zatem pasowała puszczana w przerwach na Bocznej popularna piosenka zespołu Stauros "Jaki tu spokój". Jak w jej słowach niewiele się działo, mimo że gospodarze też nie zagrali w najsilniejszym składzie. Zabrakło oszczędzanych Pawła Piwki, Kamila Sadowskiego i chorego Tomasza Rosińskiego.

Nie było żadnej dramaturgii, bo Vive zaczęło od bardzo mocnego uderzenia. Jakby chciało przeprowadzić demonstrację swojej siły. Pojedynek rozstrzygnęło już po... siedmiu minutach, które wygrało 7:0. Goście pierwszego gola zdobyli dopiero półtorej minuty później (Jacek Zyśk). Słabiej niż zwykle grali ich liderzy Marek Boneczko i Piotr Frelek. Ten pierwszy oddał do przerwy zaledwie jeden rzut, a Frelek trzy, ale wszystkie były niecelne. W efekcie Bogdan Wenta mógł eksperymentować, m.in. po kwadransie Patryka Kuchczyńskiego na prawym skrzydle zastąpił lewoskrzydłowy Rafał Gliński. Po trafieniu tego ostatniego w 19. minucie Vive prowadziło już różnicą dziesięciu bramek - 14:4. - Walki nie było. Vive przejechało się po nas - przyznał Frelek.

W drugiej połowie Vive tylko powiększało przewagę. Udaną zmianę dał na lewym skrzydle Michał Chodara, który zdobył pięć bramek (cztery z kontr). Właśnie po takim trafieniu kwadrans przed końcem Vive prowadziło aż 33:16. Wydawać by się mogło, że Bogdan Wenta będzie mógł odczuwać pełnię satysfakcji. Martwić go tylko musiała nieskuteczność kołowego Michała Stankiewicza, a przede wszystkim groźnie wyglądająca kontuzja Mateusza Zaremby. Kielecki rozgrywający źle upadł po rzucie i doznał urazu kolana. Nie wiadomo, jak długo potrwa jego przerwa, wieczorem pojechał na specjalistyczne badania, ale według wstępnych ustaleń mało prawdopodobne, żeby mógł zagrać jeszcze w tym sezonie.

Bez niego Vive cztery minuty przed końcem zdobyło 40. bramkę w meczu (Henrik Knudsen). A 60 sekund później publiczność już na stojąco oglądała mecz i głośno klaskała. W ten sposób podziękowała drużynie za 16. domowe zwycięstwo Vive w tym sezonie.

Teraz Chrobry Głogów

W ćwierćfinale play-off Vive zagra z Chrobrym Głogów. Pierwszy mecz najprawdopodobniej 29 marca w Kielcach (wstępne zainteresowany transmisją jest Polsat). Gra się do dwóch zwycięstw. W pozostałych parach mistrz Polski Wisła Płock zmierzy się z wicemistrzem Zagłębiem Lubin, Traveland z AZS-em AWFiS-em Gdańsk, a MMTS Kwidzyn z Focusem Park Kiper Piotrków Trybunalski.

Vive Kielce - Traveland Społem Olsztyn 42:24 (21:11)

Vive: Kotliński - Knudsen 7 (1), Jachlewski 5, Konitz 5, Stankiewicz 5, Chodara 5, Gliński 4, Podsiadło 3, Kuchczyński 3, Zaremba 2, Żółtak 2, Krieger 1, Grabarczyk. Kary: 8 minut.

Traveland: Wolański, Boniecki - Malewski 6 (2), Misiewicz 6, Boneczko 2, Krawczyk 2, Zyśk 2, Garbacewicz 2, Kopyciński 2, Bartczak 1, Maciejewski 1, Frelek. Kary: 12 minut.

Sędziowali: Piotr Eichler, Andrzej Kierczak (obaj Kraków). Widzów: 3800.

Przebieg - I połowa: 7:0, 7:1, 8:1, 8:2, 10:2, 10:3, 12:3, 12:4, 14:4, 14:5, 15:5, 15:6, 17:6, 17:10, 21:10.

II połowa: 21:12, 23:12, 23:13, 27:13, 27:14, 29:14, 29;15, 30:15, 30:16, 33:16, 34:19, 36:19, 36:20, 37:20, 37:21, 38:21, 38:22, 39:22, 39:23, 40:23, 40:24, 42:24.

Pozostałe wyniki 22. kolejki:

Miedź Legnica - Azoty Puławy 30:29 (14:12),

Zagłębie Lubin - Chrobry Głogów 32:25 (16:14),

Focus Park Kiper Piotrków Trybunalski - WIsła Płock 22:39 (10:20),

AZS AWF Gorzów - Stal Mielec 35:31 (18:16),

AZS AWFiS Gdańsk - MMTS Kwidzyn 24:21 (10:12).

1. Vive 22 39 686:533
2. Wisła 22 33 662:545
3. Traveland 22 29 664:629
4. Kwidzyn 22 23 623:615
5. Kiper 22 22 623:624
6. AZS Gdańsk 22 21 613:604
7. Zagłębie 22 20 641:680
8. Chrobry 22 19 605:638
9. Azoty 22 17 597:636
10. Miedź 22 16 592:632
11. AZS Gorzów 22 13 572:667
12. Stal Mielec 22 12 616:693

Tylko użytkownicy zarejestrowani na forum moga pisać komentarze. Jeśli nie jesteś zalogowany, wykorzystaj formularz z góry strony i zaloguj się. Jeśli zaś nie jesteś jeszcze zarejestrowany i chcesz to zrobić, przejdź do strony rejestracji na forum.
Brak komentarzy