Ankieta »

Na który wyjazdowy mecz Ligi Mistrzow masz największą ochotę pojechać?
 do Berlina (Niemcy)
 do Czechowa (Rosja)
 do Madrytu (Hiszpania)
 do Veszprem (Węgry)
 do Silkeborga (Dania)

Strzelcy

1. Stojković 113
2. Buntić 77
3. Jurecki 75
4. Tkaczyk 69
5. Tomczak 60

Pomeczowe wypowiedzi: - Jak małe dzieci

2011-10-09 drukuj stronę

- Szkoda, że w ostatnich minutach daliśmy się przerobić jak małe dzieci - mówił zaraz po meczu Mariusz Jurasik.

Mariusz Jurasik: Mecz był wyrównany, mógł się podobać publiczności. Wydaje mi się, że przez większą część spotkania byliśmy lepszą ekipą, ale szkoda, że w ostatnich minutach daliśmy się przerobić jak małe dzieci. Za niemal wszystko dostawaliśmy też kary. W końcówce zabrakło nam konsekwencji i koncentracji, bo wcześniej potrafiliśmy zdobywać bramki, nawet w osłabieniu. Na koniec, kiedy prowadziliśmy dwoma oczkami oddaliśmy głupie rzuty z 10 metrów. Berlin w końcówce wykorzystał naszą złą postawę. W meczu pokazaliśmy jednak, że byliśmy zespołem, nie graliśmy jak z Veszprem. Teraz jedziemy do Moskwy walczyć o dwa punkty i nie możemy więcej przegrywać końcówek.

Ivan Nikcević (Fuchse): To był na prawdę ciężki mecz. Od początku wiedzieliśmy, że Kielce nie będą łatwym przeciwnikiem. W składzie mają przecież znakomitych zawodników. W każdym meczu chcemy jednak wygrać, dziś ta walka przez 60 minut się opłaciła. Jeśli grają ze sobą dwa wyrównane zespoły, to często jest tak, że sytuacja zmienia się raz na korzyść jednych, raz na drugich. Nie jest łatwo wygrać. Jestem szczęśliwy, że dziś to nam się udało. To był mecz na wysokim poziomie, dobry dla publiczności. Fajnie też, że przyjechało dużo ludzi z Polski.

Bogdan Wenta: W końcowych minutach oddaliśmy pole przeciwnikowi. Szkoda, że to zdecydowało o porażce w meczu. Berlin wyprowadzał kontry i tym nas załatwił. W drugiej połowie przez całe spotkanie graliśmy jak równy z równym. Nie wiem tylko, czemu kary były wyłącznie dla nas. Bardzo często wędrowaliśmy na ławkę kar, ale też nie chcę niczego sugerować. Zagraliśmy dobre zawody, nie chcę zarzucać czegokolwiek złego moim zawodnikom. Czekam z cierpliwością na mecz z Berlinem w Kielcach, żeby odpłacić się za porażkę. Myślę, że kontuzja Jachlewskiego była dla nas bardzo niekorzystna, grał dobre zawody, najlepsze w tym sezonie.

Tylko użytkownicy zarejestrowani na forum moga pisać komentarze. Jeśli nie jesteś zalogowany, wykorzystaj formularz z góry strony i zaloguj się. Jeśli zaś nie jesteś jeszcze zarejestrowany i chcesz to zrobić, przejdź do strony rejestracji na forum.
· :) 2011-10-09 20:20:02, autor: Iskierka96
Fajnie Panie trenerze, że docenił Pan dzisiaj grę Siwego... :) Bo to jednak za sprawą jego dobrej gry znowu zaczęliśmy wygrywać. Gdy jednak ten doznał kontuzji, wszystko się posypało... :(