Ankieta »

Na który wyjazdowy mecz Ligi Mistrzow masz największą ochotę pojechać?
 do Berlina (Niemcy)
 do Czechowa (Rosja)
 do Madrytu (Hiszpania)
 do Veszprem (Węgry)
 do Silkeborga (Dania)

Strzelcy

1. Stojković 113
2. Buntić 77
3. Jurecki 75
4. Tkaczyk 69
5. Tomczak 60

Jesteśmy w finale!!!

2011-05-07 drukuj stronę

Tylko trzech spotkań potrzebowali kielczanie na pokonanie Stali Mielec. W ostatnim meczu VTK wygrywa w Mielcu 28:44(15:21) i zagra w finale play-off! Aktualni Mistrzowie Polski w finale zmierzą sie z Orlen Wisłą Płock.

· michałCK 2011-05-07 22:30:02, autor: Lechu
Racja po tej kontuzji nie zawsze siedzi mu rzut. Widać, że miał tą trzy miesięczną przerwę. Do finału jeszcze dwa tygodnie i jeden sparing ze Stalą w Ostrowcu (13 maja) więc może jeszcze popracować nad rzutem. Ale Dzidziuś to nie tylko rzut, bo jest ważnym ogniwem w obronie i w rozegraniu akcji w ataku pozycyjnym -> asysty itd. Cieszy mnie za to, że ostatnio coraz lepiej gra Józek. To jest dla nas bardzo ważny zawodnik, który umie rzucić sporo bramek i sporo wypracować innym. Jak trzeba to pójdzie na obrońcę i wymusi na nim 2 minuty. Po prostu zawodnik, który korzysta ze swojego doświadczenia. Jak jemu się dobrze gra to zespołowi też jest łatwiej. Będzie dobrze tylko tak jak mówiliście, nie wdawać się w ten ich chaos i wymianę ciosów tylko szanować piłkę w ataku i systematycznie punktować. Kontry mogą być, ale tylko wtedy gdy jest taka możliwość. Żeby nie było tak jak ostatnio, że połowa piłek do kontry to były straty i rekontry Płocka. Lepiej poszanować piłkę i punktować grając do pewnej piłki. No i sprintem wracać do obrony a w samej obronie walka na całego. Jak tak zagramy będzie ok. Do zobaczenia na meczach.
· Za to 2011-05-07 22:18:32, autor: michałCK
Michał Jurecki coś się nie może wstrzelić po tej kontuzji, liczę na jego przebudzenie w finale.
· Uros... 2011-05-07 22:12:40, autor: Iskra_CK
...się już chyba czuje u nas coraz lepiej i łapie coraz większe zgranie z zespołem, bo ostatnio rzuca na bramkę częściej niż na początku gdy do nas przyszedł. Wtedy średnio 1-2 bramki rzucał a ostatnio ze Stalą 4,4 i dzisiaj 5 bramek. To świadczy o tym, że pewniej się już czuje w zespole i ma mocniejszą pozycję niż na początku skoro pozwala sobie kończyć samodzielnie więcej akcji. Wiadomo, że jest to typowy zawodnik "robiący grę" i jak dla mnie to nie musi w ogóle rzucać bramek biorąc pod uwagę to jak on świetnie pracuje dla zespołu i rozgrywa, ale jeśli oprócz tego trochę porzuca to też nie będę miał pretensji. Zresztą widać to po jego grze, że czuje się coraz swobodniej w naszym zespole :) Pozdro
· Piotr32 2011-05-07 22:07:43, autor: michałCK
Tak jak napisałeś zagraliśmy w finale PP, czyli twardo w obronie i bez pośpiechu w ataku. To w zupełności wystarczyło wtedy i powinno w zupełności wystarczyć w finale jeśli obierzemy podobną taktykę.
· Piterr 2011-05-07 21:55:47, autor: Piotr32
Oglądałem sobie mecz Kwidzyn - Płock na Polsacie Sport i jeśli chodzi o Płock to mam takie wnioski. Ich gra opiera się teraz w 90% na szybkich wznowieniach, szybkich akcjach od razu po stracie bramki lub przejęciu piłki. A więc akcje na złamanie karku do przodu. Wykorzystują błędy w ustawieniu przeciwników w obronie i to że jakiś zawodnik wracając do obrony zagapi się. Jeśli Kwidzyn szybko wracał i Płock był zmuszony do zwolnienia akcji i grania ataku pozycyjnego to mieli już dużo większe problemy ze zdobywaniem bramek. Prosta recepta na Orlen Wisłę - wyłącz im kontrataki, NIE TRAĆ PIŁEK i nie dawaj im okazji do kontr i SZYBKO WRACAJ do obrony (czego my w ostatnim meczu ligowym z Wisłą kompletnie nie robiliśmy i przez co straciliśmy co najmniej 10 łatwych bramek) co jest bardzo ważne to wygrasz mecz. Jeśli Płock będzie musiał zmierzyć się z agresywnym blokiem obronnym przeciwnika i nie będzie zdobywał zbyt wielu łatwych bramek po szybkich wznowieniach to drużyna ta straci połowę swojej wartości. Oni aktualnie bazują na szybkości i na chaosie, który wprowadzają tymi szybkimi wznowieniami w szeregi obronne przeciwnika. Grając z Orlenem Wisłą trzeba się po prostu nastawić na dużo biegania i szybkie powroty do obrony a później twardą agresywną grę w defensywie oraz w ataku unikanie strat (żeby nie poszły kontry, czyli to na czym bazuje Orlen Wisła) i gra do pewnej piłki bez nieprzygotowanych rzutów. Co do obrony to grali solidnie, ale jedna sprawa. Oni mieli mecz bramka za bramkę i musieli zagrać na 100% żeby wygrać. My mieliśmy inny mecz. Trudno być w 100% skoncentrowanym i na maksa walczyć w obronie przy prowadzeniu +10 albo +15 bramkami. Gra w obronie jeśli o nas chodzi jest wprost proporcjonalna do walki jaką wkładamy w dany mecz a co innego jak się gra mecz wyrównany a co innego jak się odjeżdża na kilkanaście bramek. Jak nasi zagrają na takiej mobilizacji jak w meczu o Puchar Polski to jestem spokojny o obronę, atak i o wynik.
· michałCK 2011-05-07 21:10:44, autor: Piterr
zwróciłem na to samo uwagę. Jak na mój gust, to tracimy zdecydowanie za dużo bramek. I jest tak od dłuższego czasu. Owszem cieszy, że dużo rzucamy, ale martwi, że niemal w każdym meczu tracimy dużo bramek i to z przeciwnikami niezbyt wymagającymi. Oglądałem dzisiejszy mecz Wisły i zwróciłem uwagę na ich skuteczną i twardą obronę (również w poprzednich meczach), gorzej grali z przodu, bardzo nieskutecznie. Wierzę jednak, ze tracone przez nas bramki to efekt rozluźnienia przy spokojnym prowadzeniu.
· bramki.dajcie 2011-05-07 20:39:46, autor: HAGI
A.bramki?
· Lechu 2011-05-07 20:38:23, autor: michałCK
Nie można sobie pozwolić na moment rozluźnienia w finale tak jak to się stało w ostatnim meczu z Wisłą gdzie przeciwnik przyjechał zdesperowany i gotowy na walkę a tym się wydawało po PP, że mecz się sam wygra. Jeśli zagramy z zaangażowaniem i dyscypliną nie wdając się w jakieś 'szermierki' i bieganiny to jestem pewien, ze finał wygramy, bo mamy zwyczajnie lepszy, bardziej doświadczony zespół.
· michałCK 2011-05-07 20:25:08, autor: Lechu
Jasne tylko, że w finale będzie duży nacisk na dyscyplinę taktyczną i realizację założeń a dzisiaj można było sobie na pewno pozwolić na luźniejszy mecz. Słowem inaczej się walczy w obronie przeciwko Wiśle a inaczej przeciwko Stali. W meczu Pucharu Polski pokazaliśmy prawdziwą walkę w tyłach i na finał trzeba podejść z taką samą agresją. Ze Stalą nie trzeba było tego robić.
· Lechu 2011-05-07 20:18:46, autor: michałCK
Tak tylko, ze z Płockiem tyle bramek nie rzucą albo będzie ciężko, finały musimy wygrać obroną tak jak w PP gdzie defensywa spisała się na medal a w ataku graliśmy do pewnej piłki.
1 [2] 3 4
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. WWW.VIVE.ZETONET.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.